Policjanci z Białegostoku zakończyli śledztwo w sprawie serii kradzieży bydła, które miały miejsce w regionie. W ręce funkcjonariuszy wpadło pięciu mężczyzn, którzy są odpowiedzialni za kradzież dwóch jałówek i dwóch byków. Łączne straty, jakie ponieśli właściciele zwierząt, szacowane są na blisko 60 tysięcy złotych.
Do zdarzeń doszło na początku października, kiedy mieszkańcy gminy Łapy zostali okradzeni ze swojego bydła. To nie było jednorazowe przestępstwo, ponieważ wcześniej doszło do kolejnych kradzieży w tej samej okolicy. Policjanci, przyjęli zgłoszenie dotyczące pobicia jednego z właścicieli bydła, co doprowadziło ich do szybkiego ustalenia sprawców. W wyniku działań operacyjnych funkcjonariusze już na początku grudnia zatrzymali dwóch głównych podejrzanych, a w kolejnych miesiącach ich liczba wzrosła.
Prokuratura postawiła mężczyznom liczne zarzuty, w tym kradzieży, usiłowania kradzieży oraz kradzieży rozbójniczej, zagrażając im karą sięgającą 10 lat pozbawienia wolności. Jednym z mężczyzn był recydywista, co znacznie podniosło wymiar kary. Policjanci wciąż prowadzą działania mające na celu ustalenie losu skradzionych zwierząt oraz zbadanie innych potencjalnych spraw.
Źródło: Policja Białystok
Oceń: Zatrzymanie sprawców kradzieży bydła w gminie Łapy
Zobacz Także


