Zdarzenie miało miejsce w Białymstoku, gdzie mężczyzna został zatrzymany po brutalnym ataku na swoją partnerkę. Feministyczna interwencja policji została wywołana telefonem alarmowym, który złożyła kobieta, informując o przemocy ze strony swojego partnera. Po przybyciu na miejsce, funkcjonariusze odkryli rannego ofiarę oraz nietrzeźwego agresora, który wzbudzał wiele wątpliwości ze względu na posiadane dokumenty osobiste. Obecnie mężczyzna usłyszał zarzuty, a jego sprawa jest w toku.
Funkcjonariusze z komisariatu w Łapach zostali wezwani na interwencję po zgłoszeniu kobiety, która relacjonowała, że została pobita przez swojego partnera. Po dotarciu na miejsce policjanci zastali 44-letniego mężczyznę, który był pod wpływem alkoholu, co wzbudziło dodatkowe podejrzenia. W mieszkaniu znajdowała się także kobieta z widocznymi obrażeniami głowy, która po wezwaniu pomocy medycznej została przewieziona do szpitala.
Mężczyzna został natychmiast aresztowany przez policję. W trakcie zatrzymania ujawniono, że posiadał on trzy dowody osobiste, które nie należały do niego, co sugeruje dodatkowe przestępstwa. Prokurator, który nadzoruje sprawę, już postawił mu zarzut usiłowania spowodowania ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. W związku z tym sąd zdecydował o zastosowaniu 3-miesięcznego aresztu wobec agresora, któremu grozi kara pozbawienia wolności sięgająca nawet 20 lat.
Źródło: Policja Białystok
Oceń: Zatrzymanie mężczyzny po brutalnym ataku na partnerkę w Białymstoku
Zobacz Także



